Jeśli chcesz być powiadamiany o nowościach
wpisz swój adres email:



 
Dodaj adres do ulubionych

  • "Jak to dobrze, że to tak"
    Ogromnie trudny wybór i najchętniej wybrałabym wszystkie, każda z nich dzięki głosowi, fantastycznej interpretacji i emocjom Pani Edyty, a także cudownej muzyce i tekstom ma swój charakter i duszę - żyje. Każda z nich stała się moją przyjaciółką
    i każda odpowiada innym nastrojom i potrzebom danej chwili. Dlatego tak trudno wybrać jedną. Ale "Jak to dobrze..." słucham jednak najczęściej - jest przepiękna. Koi, łagodzi, uspokaja. Otula cudowną opończą bezpieczeństwa. Niemalże równie często słucham "Nie jest źle" - kocham tę piosenkę, jest urzekająca. Trzecia piosenka to "Nie wierz mi". Prywająca i dodająca energii, wraca chęć do życia.
    martapres@op.pl


  • "Niekochane dziewczyny"
    Ten utwór to kwintesencja harmonii ludzkich emocji (muzyki) i ludzkiego intelektu (tekstu). Stonowana opowieść o tęsknotach i marzeniach, o przemijaniu
    i niespełnieniu. Żadnego krzyku, teatralnej rozpaczy, dziesięciu pięter czy "złości, która supła krtań". Emocje ostudzone tak, jak ostudzone nadzieje. Wygłuszone, wyciszone, a jednak wciąż żywe. Dojrzałą interpretację potęguje klimatyczne bogactwo dźwięków. Ten zgrabny kolaż w istocie zabiera nas w podróż. Podróż kilkuminutową, ułudną - nie tą wielką, "po świt". Głos milknie, muzyka cichnie,
    a marzenia wciąż jeszcze w nas grają. Czyż to nie piękna iluzja?
    franisko@gazeta.pl


  • "Cień księżyca"
    Kiedy "sama chodzę po ulicach" mojego życia, dźwięczy we mnie swą magią, potęgą i sensem ten genialny utwór wyśpiewany pięknym głosem pani Edyty powodując, że idę dalej z wiarą, nadzieją i miłością.
    gorka-alicja@wp.pl


  • "Niekochane dziewczyny"
    Dla mnie ta piosenka jest szczególna. Niezwykle pastelowa, marzycielska, lekka
    i przejmująca. Za każdym razem gdy jej słucham wydaje mi się, że jest lustrem,
    w którym widze siebie samą - nigdy nie czułam, że piosenka jest tak bardzo mi bliska, niemal że "moja" - zawsze będzie dla mnie wyjątkowa. Wydawałoby się,
    że dzisiaj nikt nie chce zauważac ludzi smutnych, niekochanych - a jednak i tym "przezroczystym" została ofiarowana kolejna cudowna piosenka - za to serdecznie dziękuję.
    celuloza@tlen.pl


  • "Nietutejsza"
    Piosenka ta, jak zresztą i inne tej artystki, jest szczególna sama w sobie. Podoba mi się również nowa wersja "Jaka róża...", ale "Nietutejsza" jest ciut lepsza. Pozdrawiam Panią Geppert, która jest dla mnie Muzycznym Autorytetm :))) Ps. A tak w ogóle, to lubię "Sopockie bolero".
    szocz_ek@wp.pl


  • "Wszystkie..."
    Naprawdę - proszę mi wierzyć, że nie potrafię wskazać jednego tytułu piosenki... Każda z nich porusza mnie w inny sposób, każda podoba mi się inaczej... każda
    w jakiś sposób mnie wzrusza... każda przyciąga jak magnes...
    Słucham piosenek w zależności od mojego nastroju - często przy nich w mojej głowie rodzą się nowe pomysły na wiersze...
    Ja WIERZĘ PIOSENCE... bez watpienia...
    malenstwo2002@interia.pl


  • "Niekochane dziewczyny"
    Dlaczego? Dlatego, że jest smutna i prawdziwa.
    munkavonkuren@go2.pl


  • "Zdradzonym i bezbronnym"
    Dla mnie wybór prawie niemożliwy do dokonania, bowiem niewysłowiona jest moja Miłość do utworów, głosu i artyzmu Pani Edyty. Miłość idealna, bo taka, która nie rani, nie niszczy, lecz leczy i buduje. W każdym z utworów odnajduję cząstkę siebie, swojego życia, cząstkę świata. Padło na ten, ponieważ stanęły obok siebie dobro i zło i niestety zło zwyciężyło. A było tak, jak w piosence: Ktoś nie szukał, nie znajdował, nie pytał o drogę, udawał, że nie kocha niczego, nikogo i nieprzytomnie biegnąc rzucił na wiatr...Naszą Przyjaźń. I siebie też. Wobec zdradzonej Przyjaźni pozostałam bezbronna. Nie śmieję się już, nie płaczę, próbuję żyć bez wspomnień, obsesyjnie powtarzam, że to nieprawda, że nie mamy nic prawdziwego i ...marzę. Piekło i Niebo było, jest i będzie, ale to od nas zależy, co stworzymy sobie tu, na Ziemi oraz gdzie trafimy potem. Cóż, taka jestem nietutejsza, lecz wierzę, że nie jest ze mną aż tak źle. Jeśli świat i ludzie są tacy, jak widać, nie chcę być tutejsza i teraźniejsza. Wolę swój archipelag złudzeń mimo bólu pragnienia wzajemności. A czemu tak, dlaczego tak? Żeby być w porządku przed samą sobą.
    lucrog@wp.pl


  • "Nie jest źle"
    Stary dobry styl i klimat Pani Edyty, za który Ją bardzo lubię.
    m.ziemann@wp.pl

    1 2 >>
    <<< Konkursy